piątek, 3 czerwca 2011

Poranek Gawrona

Rychu, nasz bohater był człowiekiem nietuzinkowym. Miał potężny brzuch, obrośnięty gęsto grubaśnymi włochami, po którym drapał się zawzięcie każdego ranka po pobudce.
Rychu mieszkał w starej chacie niedaleko Kopydlicy Starej. Nie mylić z Kopydlicą Nową, tą wszawą zapyziałą wiochą, pełną Gruzińskich bojowników przybyłych tam w czasie legendarnej sowieckiej okupacji, kiedy to wielki Dżochar,

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz